Uważaj co jesz, bo nowotwór zje Ciebie!

Uważaj co jesz, bo nowotwór zje Ciebie!

UWAŻAJ CO JESZ, BO NOWOTWÓR ZJE CIEBIE Nowotwory i zapobieganie: Jemy byle, co. Sugerujemy się kolorem, zapachem czy ogłupiającą reklamą. A za rogiem czeka na nas rak. Coraz bardziej od naszej „Matki Natury”. Dokąd podążamy? Amerykański Instytut Raka stwierdza na swojej stronie internetowej: „Badania wykazały, że większość przypadków raka można zapobiec. Naukowcy szacują, że 60 procent do 70 procent nowotworów można zapobiegać poprzez aktualnie dostępną informację oraz prostych zmian w diecie i stylu życia” Oto co powinieneś unikać albo chociażby ograniczyć, aby ograniczyć prawdopodobieństwo zachorowania na raka: TŁUSZCZE TRANS – uwodornione oleje – margaryny, masła roślinne, masła mix. Tłuszcze te mają zmienioną strukturę z cis na trans, a tym samym stają się toksyczne dla organizmu. Do maskowania zapachu i smaku tych tłuszczy dodawane są różne chemikalia (aromaty, barwniki itp.) Wbudowując się w Twoje komórki, tłuszcze trans wspierają system odpornościowy do nadmiernej aktywności i stanu zapalnego. Są związane z chorobą serca, udaru mózgu i cukrzycy oraz innych chorób przewlekłych W USA od 2019 roku całkowity zakaz sprzedaży tych tłuszczy. Wiesz, co najbardziej lubi rak? – CUKIER. Większość ludzi lubi słodycze. A słodycze, to węglowodany – sacharoza (głukoza+fruktoza), skrobia – zbudowane tylko z glukozy. Naukowcy odkryli powiązania między cukrem i licznych problemów, takich jak niezdrowy poziom tłuszczów we krwi, niski poziom HDL, zwiększone ryzyko chorób serca, wyższe stężenia triglicerydów we krwi, otyłość, immunosupresja, zapalenie stawów i wielu innych dolegliwości. Jakie wartości odżywcze mają takie NAPOJE jak: cola, pepsi, przecukrzone soki, napoje typu „bez cukru” za to z samą chemią? Większość z nich zawiera wysokie ilości fruktozowego syropu kukurydzianego, cukru, barwników roślinnych, bromowany olej roślinny (środek zmniejszający palność), as partam, splendy i inne...
Zdrowy, smaczny i naturalny

Zdrowy, smaczny i naturalny

Rozejrzyj się się w koło i zobacz, co natura ma dla Ciebie Bo teraz jest najlepszy czas, aby zrobić naturalny i zdrowy miodzik z mniszka Nasza wspaniała przyroda udostępnia nam tyle cudów a my wolimy byle, co i byle skąd. Ludzie! Ogarnijcie się! Ewolucja Twojego ciała nie idzie na równi z wynalazkami współczesnej chemii spożywczej czy aptecznej. Zacznijcie używać mózgu!  Stary przepis zdrowotny. A jak stary, babciny, to dobry: Wybieramy się w słoneczny dzień na łąkę albo inne miejsce (z dala od szos), na którym mieszkają żółte mniszki, popularne dmuchawce czy też mlecze. Zrywamy 300-400 główek otwartych kwiatów mniszka wraz z zieloną koroną, bez ogonka. Owady, które są w kwiecie chyba najlepiej strzepać delikatnie. W domu zalewany kwiaty 1 litrem zimnej wody i należy odczekać pół godziny, aby pozostałe zwierzątka wyszły (chyba wyrzucisz je na dwór, żeby sobie żyły!). Następnie zaczynamy powoli podgrzewać. Jak się zagotują, to zostaw na 20 minut, aby delikatnie pyrkało. Potem odstaw z gotowania i zostaw na 24 godziny. W tym czasie kwiat mniszka odda nam to, co najlepsze do wywaru. Na drugi dzień odsączamy kwiat. Najlepiej przez sitko. Z sitka należy jeszcze wycisnąć resztki soku z mniszka przez np. gazę. Dosypujemy 1 kg cukru. Podgrzewamy, aby się rozpuścił. Dodajemy sok z 2 cytryn (bez pestek). Gotujemy. Delikatnie. Nawet 3 godziny. Do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Używamy garnka szerokiego (lepiej odparuje wodę) emaliowanego albo ze stali. Do wyparzonych słoiczków, butelek wlewamy gorący. Zamykamy i przykrywamy kocem (tzw. sucha pasteryzacja 2-3 godz.) Albo pasteryzować na gorąco z 15 min. Jak stosować: 2-3 łyżeczki dziennie, dzieci połowę dawki. Na co? przeziębienia, zapalenie górnych dróg oddechowych … Ja proponuje...
Nowotwór – boisz się? Każdy się boi raka!

Nowotwór – boisz się? Każdy się boi raka!

Nowotwór – boisz się? Każdy się boi raka! 20 największych kłamstw o nowotworach Kłamstwo 1: Nowotwór wynika z przypadku, pecha, trudno jest wskazać jego przyczynę. Prawda: Zawsze istnieje przyczyna powstania nowotworu. Nie ma czegoś takiego jak „nowotwór spontaniczny”, powstały bez przyczyny, a onkolodzy, którzy temu zaprzeczają uprawiają jakieś voo-doo, nienaukową magię, nie mającą żadnego odbicia w rzeczywistości. Kłamstwo 2: Na raka nie ma lekarstwa. Prawda: W naturze istnieją tysiące lekarstw na raka, w wielu miejscach na świecie używa się ich nawet codziennie. Pozostają poza kontrolą farmaceutycznych molochów. Twoje ciało wie, jak poradzić sobie z rakiem. Potrzebuje tylko odpowiednich środków (i unikania toksycznych chemikaliów), by go pokonać. Kłamstwo 3: Nowotwory leczy się chemioterapią. Prawda: Chemioterapia to taki rodzaj chemicznego nalotu dywanowego, który zatruwa całe ciało. Zmniejszenie się guzów nie oznacza wyleczenia nowotworu. Dopóki komórki macierzyste raka nie zostaną usunięte lub zniszczone, guz odrośnie na nowo. A po zatruciu Twojego ciała chemioterapią jego odporność na zawsze zostaje upośledzona. Dlatego właśnie rak atakuje często inne organy w ciągu 12 do 24 mięsięcy od chemioterapii. Kłamstwo 4: Nie ma czegoś takiego jak przeciwrakowe jedzenie lub zioła. Prawda: Wraz z pojawieniem się życia na ziemi Matka Natura stworzyła leki antynowotworowe. Istnieją dosłownie tysiące składników przeciwrakowych w roślinach, które możesz znaleźć w Twoim sklepie spożywczym (oczywiście na półkach z żywnością nieprzetworzoną). Właściwości tych produktów (jak kurkuma, czosnek, cebule, imbir i brokuły) rzadko przyciągają uwagę mediów, ponieważ nie można ich opatentować i sprzedać z dużym zyskiem. Kłamstwo 5: Substancje chemiczne zawarte w kosmetykach nie powodują raka. Prawda: Popularne środki higieny osobistej są dosłownie przeładowane chemią wywołującą raka. Są tam m.in.: substancje zaburzające gospodarkę hormonalną, znane kancerogeny...